Poznaj atom

Elektrobudowa: więcej atomu na horyzoncie

Piątek 08 listopada 2013

Przewidujemy, że będziemy obecni na budowie Elektrowni Jądrowej Olkiluoto 3 jeszcze przez kilka lat - powiedział portalowi wnp.pl Jacek Faltynowicz, prezes Elektrobudowy. - Jesteśmy niemal pewni, że w kolejnych latach będziemy zaangażowani w budowę następnych elektrowni jądrowych w Europie - podkreślił. Dodał, że spółka wiąże także duże perspektywy z działalnością na rynku rosyjskim.

Elektrobudowa na budowie Olkiluoto 3 w Finlandii pracuje od 2008 r. na zlecenie Areva NP Gmbh. Spółka odpowiada za wykonanie montażu instalacji elektrycznych, w tym montaż kabli i urządzeń rozdzielczych, aparatury kontrolno-pomiarowej i automatyki. Zamówienie obejmuje także udział w rozruchu dla części reaktorowej elektrowni.

Łączną wartość robót zleconych Elektrobudowie od stycznia 2008 r. wynosi 73,31 mln euro, czyli ok. 306,46 mln zł. Aktualny termin zakończenia prac mija 31 grudnia 2013 r.

- Przewidujemy, że będziemy obecni na budowie Elektrowni Jądrowej Olkiluoto 3 jeszcze przez kilka lat; inwestycja ma ogromne opóźnienia. Mamy także nadzieję, że jednocześnie będzie rosła wartość prac, jakie zleca nam Areva - powiedział wnp.pl Faltynowicz.

- Jesteśmy niemal pewni, że w kolejnych latach będziemy zaangażowani w budowę następnych elektrowni jądrowych w Europie. Zlecającym może być EDF lub Areva, a dotyczy to trwającej budowy we Flamanville we Francji czy planowanej w Hinkley Point w Wielkiej Brytanii. Niewykluczone, że wśród naszych klientów znajdzie się także amerykański Fluor - dodał.

Prezes, oceniając przygotowania do budowy elektrowni jądrowej w Polsce, stwierdził, że obecnie jest większym optymistą niż kilka lat temu. Jego zdaniem, wcześniejsze harmonogramy realizacji inwestycji nie były realne.

- Aktualnie w Olkiluoto 3 pracuje 150 pracowników Elektrobudowy, ale nasze zaangażowanie sięgało wcześniej prawie 500 osób. Dzięki przeszkoleniu inżynierów i specjalistów od zarządzania jakością, a także BHP w zakresie prac na obiektach atomowych posiadamy pełną kadrę potrzebną do robót elektrycznych oraz AKPiA - zaznaczył Faltynowicz.

Przed kilkoma dniami prezes Elektrobudowy wrócił z Rosji. Katowicka spółka wiąże duże perspektywy z tamtejszym rynkiem. - W Rosji mamy fabrykę rozdzielnic średniego napięcia oraz kanały zbytu wyrobów produkowanych w Polsce. Na rynku rosyjskim jesteśmy prawdopodobnie drugim lub trzecim co do wielkości dostawcą rozdzielnic średniego napięcia; wyprzedziliśmy takich światowych potentatów jak ABB, Alstom, Siemens czy Schneider Electric. Naszą przewagą konkurencyjną jest stosunek ceny do jakości, a także dobre dopasowanie produktu do tamtejszego rynku - podkreślił Faltynowicz.

Doda, że w ocenie spółki potencjał rynku rosyjskiego jest siedmiokrotnie większy od polskiego. - Napędzają go nie tylko przesył i dystrybucja, ale także w dużej mierze przemysł. Dlatego nawet w sytuacji zajęcia pozycji dostawcy dla 20 proc. rynku i tak będziemy sprzedawać tam więcej niż w Polsce. Przy tej wielkości rynku, w Rosji możemy rosnąć nawet w okresie stagnacji odbierając udziały konkurentom, czego nie jesteśmy już w stanie robić w Polsce - stwierdził prezes.

- W Rosji ponadto istnieje szansa na zaistnienie w generalnym wykonawstwie, ale w naszej ocenie byłoby to obecnie zbyt ryzykowne. To całkiem inne realia jeśli chodzi o prawo budowlane czy prawo pracy. Dopóki dobrze tych zasad nie poznamy, to nie zamierzamy angażować się w duże inwestycje - wskazał.

Wśród rynków eksportowych Elektrobudowa dobrze ocenia także perspektywy w Arabii Saudyjskiej. - W Arabii Saudyjskiej dostaliśmy zamówienie na 15 mln zł i czekamy na gwarancje płatności. Jesteśmy na dobrej drodze do pozyskania kolejnego zlecenia o podobnej wartości. W sumie te dwa kontrakty pozwoliłyby nam z nawiązką pokryć koszty wejścia na tamtejszy rynek - podsumował Faltynowicz.

Elektrobudowa działa przede wszystkim jako wykonawca robót budowlano-montażowych sektorze energetycznym, petrochemicznym i wydobywczym. Spółka jest również producentem rozdzielnic i aparatury rozdzielczej średnich i niskich napięć oraz stacji i systemów elektroenergetycznych. Grupa Elektrobudowy zatrudnia ponad 2,1 tys. pracowników.

Żródło: wnp.pl
Facebook