Aktualności

30 lat po awarii życie wraca do Czarnobyla

Poniedziałek 25 kwietnia 2016

Katastrofa w elektrowni w Czarnobylu była wynikiem świadomego działania człowieka w ramach którego na reaktorze przeprowadzono eksperyment z zakresu bezpieczeństwa przy pominięciu wszelkich zasad bezpieczeństwa, wszelkich zabezpieczeń i bez uwzględnienia wad konstrukcyjnych tego typu reaktora. 

Zbudowany w Czarnobylu reaktor z moderatorem grafitowym służył pierwotnie do produkcji plutonu dla celów wojskowych i nie było to rozwiązanie planowane do wykorzystania w energetyce jądrowej, stąd też nie tylko wady konstrukcyjne, ważne z punktu widzenia energetyki, a nieistotne z powodu wojskowych zastosowań, ale także niejawność pewnych rozwiązań konstrukcyjnych reaktora.

Bezpośrednią przyczyną eksplozji rdzenia był gwałtowny skok mocy reaktora (ponad 10 krotny) spowodowany użyciem prętów kontrolnych, które w swojej konstrukcji zawierały oprócz materiału pochłaniającego neutrony (węglik boru) także części (końcówki) wykonane z grafitu, czyli moderatora reaktora. W efekcie w trakcie wsuwania prętów w celu wygaszenia wcześniej już zdestabilizowane reaktora nastąpił najpierw gwałtowny skok mocy i skończyło się przegrzaniem rdzenia i … katastrofą, której nadano najwyższy stopień 7 w skali INES.

W dzisiejszych reaktorach energetycznych (wodnych) najnowszej generacji spowodowanie takiej sytuacji jest fizycznie niemożliwe.

Bezpośrednimi skutkami awarii był wybuch wodoru i innych gazów oraz trwający 10 dni pożar reaktora, który doprowadził do stopienia paliwa jądrowego i uwolnienia zawartych w nim substancji promieniotwórczych do otoczenia (zarówno do atmosfery jak i wody) . Skażone zostały duże obszary ZSRR i Europy, a w efekcie podjętej akcji ograniczającej skutki awarii 31 osób poniosło śmierć i dziesiątki tysięcy ludzi ewakuowano ze strefy 30 km wokół elektrowni – głównie mieszkańców m. Prypeć, gdzie mieszkali pracownicy elektrowni i ich rodziny. Dla ludności ewakuowanej z tej strefy zbudowano w odległości ok. 45 km od Prypeci nowe miasto Sławatycz, liczące obecnie ok. 25 tys. mieszkańców. W opuszczonym mieście powoli zaczynają wyrastać drzewa z zapadających się budynków.
Pozostałe trzy bloki były na tyle ważne i niezbędne dla gospodarki ukraińskiej, że pracowały jeszcze przez kilka lat - blok 2 wyłączono w 1991 r., blok 1 w 1996 r. a blok 3 dopiero w roku 2000. Rozwój Ukrainy wciąż zależy od energii jądrowej. Obecnie Ukraina eksploatuje 15 bloków jądrowych w czterech elektrowniach o sumarycznej mocy 13,17 GWe. Wszystkie reaktory są jednostkami typu WWER konstrukcji radzieckiej. Pokrywają one ok. 50% produkcji energii elektrycznej kraju. Po oddaniu w roku 1995 ostatniego szóstego bloku w EJ Zaporoże elektrownia ta z sumaryczną mocą netto 5718 MWe została największą elektrownią jądrową w Europie.

W obliczu konfliktu zbrojnego z Rosją i zagrożenia przerwaniem dostaw węgla z Zagłębia Donieckiego oraz braku porozumienia w sprawie dostaw gazu, energia jądrowa stanowi podstawę dalszej egzystencji państwa. Mimo doświadczeń z awarii w Czarnobylu planowany jest dalszy rozwój energetyki jądrowej - ukończenie bloków Chmielnicki 3 i 4 oraz budowa dwóch nowych obiektów jądrowych o sumarycznej mocy 2300 MWe.
Cztery reaktory RBMK-1000, które były czynne w czasie awarii w 1986 roku oraz dwa będące w tamtym okresie w budowie znajdują się obecnie w fazie demontażu. Wypalone paliwo pochodzące z demontowanych reaktorów będzie przechowywane w nowym suchym przechowalniku zlokalizowanych w pobliżu zniszczonej elektrowni.
Blok 4, który został zniszczony w wyniku katastrofy jest zamknięty w pośpiesznie zbudowanej betonowej konstrukcji osłonowej (sarkofagu). Obecnie powstaje nowa obudowa bezpieczeństwa New Safe Confinement (NCS) „Apka”, bardziej wytrzymała i odporna na czynniki zewnętrzne, która ma zostać ukończona w 2017 r. Przykryje ona zarówno zniszczony blok 4 jak i betonową konstrukcję wokół miejsca katastrofy. Obudowa ta ma zapobiegać wydostawaniu się materiałów promieniotwórczych do otoczenia i zapewnić możliwość rozebrania w przyszłości starego sarkofagu. Ma ona kształt łuku o wysokości 110 m i rozpiętości 257 m. Powstaje w pobliżu miejsca katastrofy i zostanie następnie nasunięta na zaplanowane miejsce docelowe.
Po awarii w Czarnobylu we wszystkich elektrowniach z reaktorami typu RBMK podjęto działania techniczne i organizacyjne wykluczające możliwość powtórzenia się podobnej awarii w przyszłości. Obecnie na terenie Federacji Rosyjskiej pracuje jeszcze 11 takich reaktorów.

Z raportu UNSCEAR wynika, że nie ma żadnych naukowych dowodów na to, aby wśród ludności ze skażonych rejonów zwiększyła się liczba przypadków białaczki oraz wad wrodzonych u dzieci. Zarejestrowano wprawdzie zwiększona liczbę nowotworów tarczycy, ale nie jest pewne, czy wzrost ten został spowodowany napromienieniem, czy też jest wynikiem zwiększenia liczby badań na tych terenach. Znane są przypadki pozostawania ludzi na tych terenach, którzy nie zgodzili się na ewakuację i cieszą się dobrym zdrowiem.

Okolice Czarnobyla ze strefy zniszczeń przekształciły się stopniowo w unikatowy rezerwat przyrody. Korzystając z nieobecności człowieka po 30 latach odrodziła się tutaj dzika przyroda i powróciły gatunki zwierząt, które były wcześniej przez niego wytępione. Pojawił się na przykład koń Przewalskiego – gatunek uznany już za wymarły na wolności oraz niedźwiedź brunatny, którego nie widziano w tym rejonie od ponad wieku. Lasy obfitują w różne gatunki rzadkich ptaków (orły, żurawie, kruki) i dzikiej zwierzyny (wilki, dziki, rysie, łosie, sarny, zdziczałe psy), które jak widać przystosowały się do zwiększonego poziomu promieniowania i powoli stają się łupem kłusowników. Strefa wyłączenia stanowi obecnie swoiste laboratorium do badania wpływu promieniowania jonizującego na środowisko i organizmy żywe.
 
Facebook