Poznaj atom

Polska energetyka – co nam się opłaca?

Czwartek 27 września 2012

Przyszłością Polski jest energetyka jądrowa czy może OZE? Która z technologii pozyskiwania energii jest bardziej opłacalna dla obywateli i krajowej gospodarki? Czy tak wielka inwestycja jest w ogóle możliwa do zrealizowania w Polsce? Z próbą odpowiedzi na te i inne pytania zmierzyli się uczestnicy debaty pn. „Polska energetyka – co nam się opłaca?”, zorganizowanej w Ministerstwie Gospodarki w ramach kampanii „Poznaj atom. Porozmawiajmy o Polsce
z energią”.
 

Otwierający dyskusję profesor Władysław Mielczarski z Politechniki Łódzkiej przedstawił model kalkulacji kosztów budowy polskiej elektrowni jądrowej. Jego zdaniem ujawnia on podstawową wadę energetyki jądrowej, tj. bardzo wysokie koszty kapitałowe. Z tego powodu budowa takiej elektrowni w Polsce jest w jego opinii nie do zrealizowania. - Wyliczenia pokazują, że koszty kredytowania elektrowni jądrowej są trzykrotnie wyższe niż w przypadku inwestycji węglowych – powiedział. - PGE nie ma zdolności kredytowej i oczekuje gwarancji państwa. Dziś nie ma szans, żeby banki to sfinansowały – dodał.

Z kolei prof. Andrzej Strupczewski z Narodowego Centrum Badań Jądrowych przytoczył przykłady europejskie i amerykańskie, które pokazują, iż w zestawieniu z energetyką konwencjonalną oraz OZE koszty energii jądrowej są najniższe. Z przedstawionych przez niego szacunków wynika, że nakłady inwestycyjne na jednostkę mocy średniej z farm wiatrowych na lądzie wynoszą 25 mln zł/MW, a w przypadku elektrowni jądrowej – 15, 8 mln zł/MW. – Wydając pieniądze na elektrownię jądrową, dajemy szansę społeczeństwu na tańszy prąd dla nas, naszych dzieci i naszych wnuków. I na tym polega podstawowa zaleta energii jądrowej – podkreślił.

Dariusz Marzec z firmy doradczej KPMG przyznał, że tańszymi źródłami energii są węgiel i gaz. Jego zdaniem jednak, odpowiedzialny rząd nie powinien uzależniać kraju od jednego tylko źródła. – Jeśli chodzi o produkcję energii, to Polska jest węglową monokulturą i każda dywersyfikacja obniża związane z monokulturą ryzyko - powiedział. W jego opinii atom nie jest tani, ale stabilny, paliwo jest szeroko dostępne, a uciążliwość dla mieszkańców mała. Inwestycja w budowę elektrowni jądrowej jest jego zdaniem do zrealizowania, jednak przy udziale kapitału zagranicznego.

W opinii wiceprezesa Polskiej Izby Gospodarczej Energii Odnawialnej Tomasza Podgajniaka, atom to opcja bardzo obciążająca finansowo rynek energii. Przewagą OZE jest rozproszenie i możliwość angażowania niewielkich środków prywatnych.

Także prof. Jan Popczyk z Politechniki Śląskiej opowiedział się za inwestowaniem w odnawialne źródła. - Przyszłość należy do energetyki rozproszonej i systemów hybrydowych – przekonywał, powołując się na doświadczenia zachodnich sąsiadów Polski. – W Niemczech działają sieci dedykowane, skierowane do mniejszych gmin. Taki system umożliwia samobilansowanie na poziomie prosumenta oraz gminy. W Polsce też możemy budować układy hybrydowe dla każdego gospodarstwa, z ogniwem fotowoltaicznym, mikrowiatrakiem i uzupełnijmy to o technologię zasobnikową – zachęcał. Zwolennicy OZE wskazali również, iż odnawialne źródła są doskonałym obszarem do rozwijania innowacyjnych technologii. Specjalista w dziedzinie energetyki kompleksowej prof. Waldemar Kamrat z Politechniki Gdańskiej stwierdził, że w tej chwili najważniejsze jest ustalenie optymalnego "miksu energetycznego", zakładającego spadek znaczenia węgla. - Energia jest potrzebna, żeby kraj się rozwijał. W 2050 r. powinniśmy mieć 30 tys. MW w elektrowniach węglowych i wodnych, 5 tys. MW mocy opartej o gaz, 8 tys. MW z OZE oraz ok. 7 tys. MW z atomu - ocenił. Jak dodał, koszty energetyki jądrowej mogą okazać się różne, natomiast dywersyfikacja źródeł energii jest ważniejsza.

Z opinią tą zgodził się również Dariusz Marzec. - W łodzi, którą się nazywa mixem energetycznym, jest miejsce dla wszystkich pasażerów: dla odnawialnych źródeł energii, węgla i dla energii jądrowej. Zadaniem rządu jest stworzenie odpowiedniego mixu, najbardziej efektywnego dla Polski, by utrzymać rozwój i konkurencyjność gospodarki. – stwierdził.

Polska energetyka – co nam się opłaca? była kolejną z serii debat eksperckich dotyczących polskiej energetyki i roli w niej energetyki jądrowej. Dyskutowali najwybitniejsi polscy eksperci, a rozmowę moderatorem prof. Andrzej Kraszewski z Politechniki Warszawskiej, były minister środowiska.

Więcej materiałów nt. debaty można znaleźć w zakładce Polska z energią.

Facebook