Poznaj atom

Mimo propagandy strachu, życie powraca do normy wokoło Fukushimy

Sobota 28 marca 2015

Ostatnie dni przyniosły szereg pomyślnych wiadomości z rejonu Fukushimy. Ankieta przeprowadzona wśród 1100 mieszkańców zniszczonej przez tsunami prowincji wykazała, że żywią się oni głownie produktami zebranymi wokoło Fukushimy i w ich własnych ogrodach.

Z ich własnych ogrodów i z sąsiedztwa na terenie prefektury pochodzi 80% spożywanej przez nich żywności, 12.7% pochodzi ze zbiorów w sąsiednich prefekturach, a 8% ze zbiorów w dalszych rejonach.. Produkty importowane z zagranicy stanowią około 0,4% całej żywności.

Ankieta objęła także pytanie o stosunek do małych dawek promieniowania. W odpowiedzi na pytanie, czy uważają za ryzykowne dawki promieniowania tak małe, że nie dają one wykrywalnych skutków zdrowotnych, 18,1 % ankietowanych oświadczyło, że promieniowanie jest niedopuszczalne, nawet gdy pozostaje poniżej oficjalnie uznanych limitów. Jest to spadek o 12,9% w stosunku do 2013 roku, gdy 31% ankietowanych uważało, ze żywność napromieniowana jest nie do zaakceptowania, nawet gdy poziom promieniowania jest zbyt niski, by dało się go zmierzyć.

W innej ankiecie 43.9% badanych oświadczyło, że kupują produkty z rejonu Fukushimy, bo wierzą, że są one bezpieczne, 27,2 % uzasadniało swój wybór produktów z Fukushimy ich dobrym smakiem, a 16,7% badanych oświadczyło, że popierają w ten sposób gospodarkę miejscową. Grupa osób, które rzadko kupują produkty miejscowe, zmalała do 8,9%. Ludzie w wieku od 20 do 40 lat, którzy w pierwszym roku deklarowali, że kupują produkty spoza Fukushimy, obecnie deklarują, że kupują produkty miejscowe.

Wskaźniki demograficzne dla dzieci w prefekturze Fukushimy pozostają stabilnie na poziomie takim jak przed awarią. Populacja dzieci w wieku poniżej 14 lat w prefekturze Fukushima w dniu 1 kwietnia 2015 r. wynosiła 239 128, co oznacza spadek o 1.9% w stosunku do poprzedniego roku. Jest to najmniejszy spadek procentowy zanotowany w tej prefekturze w ciągu ostatnich 8 lat ( a więc włącznie z okresem 4 lat przed i po awarii).

W prefekturze Fukushima przeprowadzono badania przesiewowe dla wykrycia przypadków raka tarczycy. Badania te objęły 385 000 osób, które w chwili awarii spowodowanej przez Wielkie Trzęsienie Ziemi i tsunami miały poniżej 18 lat. Wyniki wykazały, że w całej prefekturze wystąpiło 16 nowych przypadków . Panel specjalistów na szczeblu prefektury orzekł, że wyniki pierwszej rundy pomiarów zakończonej w marcu 2014 roku wykazały, że udział w społeczeństwie osób mających raka tarczycy lub podejrzanych o jego istnienie w sąsiedztwie Fukushimy jest taki sam dla tej grupy wiekowej jak w innych rejonach Japonii. Obecnie prefektura prowadzi drugą rundę badań, która zakończy się w marcu 2016 roku.

Przykładem straszenia społeczeństwa może być sprawa utajonych nowotworów tarczycy. Wobec tego, że noworodki i małe dzieci są szczególnie wrażliwe na skutki promieniowania, po awarii w Czarnobylu w 1986 roku zanotowano wiele przypadków raka tarczycy wśród dzieci. W przypadku Fukushimy nie zauważono takiego wzrostu, ale rosyjskie czasopismo internetowe Pravda podaje alarmujący nagłówek o wzroście zachorowalności na raka tarczycy wokoło Fukushimy. W tekście artykułu Pravdy cytowane jest stwierdzenie specjalistów japońskich, którzy jednoznacznie zaprzeczają, by odkryte przypadki raka tarczycy mogły być skutkiem napromieniowania , ale sensacyjny tytuł pisany wielką czcionką zostaje w pamięci dłużej niż stwierdzenia specjalistów, ukryte w artykule i pisane małym drukiem. Pravda nie waha się straszyć ludzi, chociaż Japończycy stwierdzają, że wokoło Fukushimy dawki promieniowania były znacznie mniejsze niż w wyniku awarii w Czarnobylu i nie było przypadków raka wśród dzieci w wieku poniżej 5 lat.

Stowarzyszenie Naukowców dla Rzetelnej Informacji o Promieniowaniu SARI podkreśla, że częstość raka tarczycy wykryta w badaniach w prefekturze Fukushima jest mniejsza, niż częstości wykryte w trzech innych studiach przeprowadzonych w rejonach odległych od Fukushimy . Gdyby przypadki utajonego raka tarczycy były spowodowane awarią w Fukushimie, ich częstość byłaby największa w pobliżu Fukushimy.

W końcu 2014 roku prof. Uniwersytetu Medycznego w Fukushimie Shinichi Suzuki stwierdził, że zmiany nowotworowe w tarczycach dzieci wokoło Fukushimy różnią się w istotny sposób od zmian nowotworowych zaobserwowanych w okolicy Czarnobyla. Zmiany genów powszechnie występujące wśród chorych dzieci w rejonie Czarnobyla nie zostały znalezione w żadnym z 23 przypadków przeanalizowanych w rejonie Fukushimy. Oznacza to, że jest wysoce nieprawdopodobne, by przypadki nowotworów tarczycy wykryte wokoło Fukushimy były spowodowane uwolnieniami promieniotwórczymi z reaktorów w Fukushimie.

W 2014 roku japoński uniwersytet w Kyoto przeprowadził studium, w którym przy pomocy dozymetrów noszonych przez mieszkańców oceniono moce dawki promieniowania powodowane przez osady cezu w trzech obszarach w granicach 20-50 km od Fukushimy, mianowicie we wsiach Tamano, Haramachi i Kawauchi, sąsiadujących z rejonami ewakuowanymi. Studium to wykazało, że średnie dawki roczne powodowane przez promieniowanie zewnętrzne, jedzenie i inhalację wynoszą od 0,89 do 2,51 mSv/rok. Są to dawki zbliżone do średniej dawki rocznej od tła naturalnego w Japonii, wynoszącej 2 mSv/rok. Przy przyjęciu bardzo pesymistycznego założenia, że każda dawka promieniowania jest szkodliwa (hipoteza LNT) badacze japońscy stwierdzili, że dawki, jakie otrzymają ludzie w tych rejonach w ciągu całego życia, mogą podnieść ryzyko zachorowania na raka co najwyżej o czynnik 1,03 -1,05. Takie wzrosty zachorowań mieszczą się w naturalnych wahaniach częstości zachorowań i nie byłyby wykrywalne.

Jak stwierdzają naukowcy z SARI, przyjmowanie hipotezy że każda dawka promieniowania jest szkodliwa (LNT) jest nieuzasadnione naukowo i prowadzi do błędnych ocen i niewłaściwych decyzji. W rzeczywistości to nie skumulowana dawka, lecz moc dawki decyduje o skutkach napromieniowania. Przy mocach dawki porównywalnych z tłem naturalnym lub wyższych kilka do kilkunastu razy nie ma żadnych ujemnych skutków zdrowotnych, ani somatycznych ani genetycznych. SARI wystąpiło do US NRC z postulatem zmiany przepisów prawnych w USA, tak by pojęcia dawek zawsze szkodliwych dla organizmów żywych (LNT) i pochodnych sformułowań zostały usunięte z przepisów federalnych . W odniesieniu do sytuacji w Japonii taka zmiana przepisów oznaczałaby cofnięcie decyzji o ewakuacji wielu ludzi i zmniejszenie strachu, który obecnie otacza sprawy promieniowania jonizującego.

Autor: dr inż. Andrzej Strupczewski, prof. NCBJ.

Źródło: ncbj.gov.pl
Facebook