Poznaj atom

Kultura bezpieczeństwa i zarządzanie bezpieczeństwem

Poniedziałek 22 października 2012

Wśród ludzi nie związanych z energetyką bezpieczeństwo elektrowni jądrowej utożsamiane jest głównie z rodzajem zastosowanej przy jej budowie technologii. Tymczasem dwa inne czynniki pozostają równie istotne – są nimi: kultura bezpieczeństwa i zarządzanie bezpieczeństwem.

W przypadku technologii, jeszcze przed rozpoczęciem budowy, na etapie wyboru dostawcy rozwiązań technicznych na jakich ma się opierać przyszła elektrownia jądrowa, wybiera się taką technologię, która przede wszystkim ma gwarantować najwyższy stopień niezawodności i bezpieczeństwa. Później, w toku projektowania, budowy i eksploatacji wciąż podstawowym kryterium doboru urządzeń i technologii pozostaje wpływ tych czynników na bezpieczeństwo pracy elektrowni, jej personelu, mieszkańców i środowiska.

Drugi z elementów mających bezpośredni wpływ na zapewnienie bezpiecznej pracy elektrowni jądrowej – kultura bezpieczeństwa – polega przede wszystkim na krzewieniu wśród pracowników określonych nawyków. Muszą oni w swojej pracy przestrzegać określonych procedur postępowania i zwracać szczególną uwagę na wszelkie ich uchybienia oraz być uczuleni na jakiekolwiek nieprawidłowości w pracy urządzeń czy pozostałych pracowników.

Tym samym, nie mniej istotnym pozostaje przyjęcie w elektrowni przepisów skupionych przede wszystkim na bezpieczeństwie. Podobnie jak w przypadku technologii, wszystko zaczyna się z momentem podjęcia decyzji o budowie. Instrukcje, procedury, wymagania i regulacje wpływające na zachowanie bezpieczeństwa ujęte we wspólny, spójny zbiór noszą nazwę systemu zarządzania bezpieczeństwem. Przepisy budujące ów system nie mogą jednak odbiegać od wymogów stawianych przez określone normy międzynarodowe, takie jak:

  • ISO 9001:2008 - uniwersalna norma zawierająca wymagania dotyczące systemów zarządzania jakością
  • ISO 9004:2008 - uzupełnienie normy ISO 9001 o wytyczne do doskonalenia systemów zarządzania jakością jak i całych organizacji)
  • dokumenty Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej - „IAEA Safety Guide NS-G-2.4” i „INSAG-13” - opisujące podstawy zarządzania bezpieczeństwem w elektrowniach jądrowych.


Pierwszy etap nowelizacji ustawy Prawo Atomowe w ramach Programu polskiej energetyki jądrowej daje najwyższy priorytet przepisom wymagającym standardów bezpieczeństwa podczas budowy, rozruchu, eksploatacji i likwidacji obiektu jądrowego. Jednocześnie czyniąc odpowiedzialnym za zapewnienie tychże standardów kierownika jednostki organizacyjnej posiadającej zezwolenie na budowę i eksploatację elektrowni.

Elementy zarządzania i kultury bezpieczeństwa wzajemnie się wspierają. System zarządzania gromadzi procedury bezpiecznego postępowania - czyli opisy reguł rządzących każdą czynnością oraz procesem w taki sposób, aby ryzyko wystąpienia jakiegokolwiek zagrożenia było wykluczone, bądź możliwie najniższe. System zarządzania jednocześnie wymaga cyklicznej analizy wszystkich czynności i operacji w elektrowni. Odbywa się to w celu zidentyfikowania tych, które niosą ze sobą potencjalne ryzyko w przypadku, gdyby zostały wykonane czy zrealizowane niepoprawnie.
Po rozpoznaniu takich „ryzykownych” procesów sporządza się odpowiednią procedurę postępowania, aby wskazać pracownikowi, co i w jaki sposób ma wykonać, aby jego działania odniosły skutek przy jednoczesnym zapewnieniu bardzo wysokiego poziomu bezpieczeństwa.

System zarządzania kładzie także nacisk na ciągłe dążenie do poprawy procedur i przepisów, poprzez wyciąganie wniosków z przeprowadzanych regularnie analiz i audytów. Proces ten musi wspierać każdego pojedynczego pracownika, jak i całe zespoły, aby mogły wykonywać swoje zadania skutecznie. System musi kłaść szczególny nacisk na zdobywanie doświadczenia oraz pogłębianie wiedzy, a także ciągły rozwój i usprawnianie kultury bezpieczeństwa. Tym samym powinien umożliwiać pracownikom i menadżerom wnoszenie swojego wkładu i obserwacji w ulepszanie procedur i procesów. Odbywa się to na zasadzie – jeśli jakaś procedura ma w ocenie pracownika słabe strony, jeśli widzi on możliwość wystąpienia ryzyka narażenia na niebezpieczeństwo, to ma on możliwość zgłoszenia swoich poprawek. Ich wdrożenie do systemu zarządzania staje się konieczne jeśli faktycznie zwiększą one bezpieczeństwo procesu opisanego przez procedurę. Normy uzupełnione o nowe czynności (czy też zmiany dotychczasowych czynności), będą wpływać na zwiększenie kultury bezpieczeństwa. Jednocześnie postępowanie zgodnie z tą kulturą skutkować będzie dalszą, ciągłą poprawą istniejących procedur postępowania – i tak koło się zamyka.

Zastanówmy się nad prostym przykładem – opuszczaniem przez pracowników wnętrza obudowy bezpieczeństwa reaktora jądrowego (np. poprzez śluzę powietrzną/ciśnieniową). System zarządzania zorientowany na bezpieczeństwo, już na etapie projektowania elektrowni powinien zawierać procedurę, która wymagałaby od pracownika, aby ten za każdym razem, wychodząc z wnętrza obudowy, przechodził przez skaner całego ciała, wykrywający ewentualne skażenie. Dlaczego już na etapie projektowania? Aby wspomniane skanery – detektory skażenia zostały uwzględnione w projekcie elektrowni. W Polsce, za opracowanie podobnych procedur będą odpowiedzialni odpowiedni pracownicy PGE EJ 1 S.A., ponieważ grupa PGE będzie operatorem przyszłej elektrowni. Pracownicy ci, tworząc procedury bezpieczeństwa, opierać się będą na wspomnianych wcześniej normach międzynarodowych. Jedna z norm wskazuje, że skaner taki musi mieć formę bramki, której nie można obejść, aby był wygodny w użyciu i jednocześnie dobrze spełniał swoją rolę.

Wyobraźmy sobie już funkcjonującą elektrownię, gdzie każdy pracownik opuszczający wnętrze obudowy bezpieczeństwa musi przechodzić przez bramkę wykrywającą skażenie - gdyż tak nakazuje procedura bezpieczeństwa. Ponieważ w ich miejscu pracy duży nacisk kładzie się na kulturę bezpieczeństwa, są oni wyczuleni na wszystkie zdarzenia i zachowania, które mogą wpływać na bezpieczeństwo pracy, ludzi i środowiska. I tak niektórzy z nich zauważają, że ich koledzy, szczególnie ci o wysokim wzroście, zdejmują przeszkadzający im kask ochronny przed przejściem przez bramkę, odkładając go na bok, a następnie po wyjściu z bramki ponownie wkładają go. W tym przypadku pracownicy nie łamią procedury, ponieważ nie określa ona, co należy robić z kaskiem. Wykazując się kulturą bezpieczeństwa, pracownicy którzy zauważyli że gdy postępuje się w taki sposób, skażenie które może wystąpić jedynie na kasku pozostanie niezauważone, zgłaszają to osobom odpowiedzialnym za zarządzanie bezpieczeństwem. Procedura zostaje poprawiona – zostają zamontowane specjalne, mniejsze skanery w formie przepustów, a pracownicy zostają zobligowani do wkładania do nich swojego kasku podczas przechodzenia przez bramkę, a następnie wyjęcia go z drugiej strony. W tym czasie kask zostaje zbadany pod kątem ewentualnego skażenia. Kultura bezpieczeństwa przyczyniła się do ulepszenia procedury będącej częścią zarządzania bezpieczeństwem.
 

Facebook