Poznaj atom

Elektrownie jądrowe - dziesiątki milionów złotych dla gmin

Poniedziałek 15 października 2012

Lokalne podatki różnego typu płacone przez operatorów elektrowni jądrowych są bardzo poważnym źródłem dochodów dla samorządów. Z raportu firmy doradczej Ernst&Young, przygotowanego dla Ministerstwa Gospodarki wynika, że podatek od nieruchomości, który elektrownia płaciłaby gminie wynosiłby nawet 170 mln zł, a drugie tyle trafiłoby do sąsiednich gmin.

W Europie lokalne podatki płacone przez elektrownie jądrowe to miliony euro rocznie. Operator elektrowni Olkiluoto w Finlandii – firma TVO – zapłaciła w 2010 r. gminie Eurajoki, w której zlokalizowano siłownię, 10 mln euro w formie podatków od nieruchomości. Należąca do EDF elektrownia Flamanville w departamencie Manche we Francji zapłaciła w 2011 r. 51 mln euro różnych podatków, w tym 11,2 mln euro podatku od nieruchomości, gminie Flamanville. Leżąca nad kanałem La Manche siłownia Penly zapłaciła w tym samym roku 14,6 mln euro tego podatku gminom Penly oraz Saint Martin en Campagne.

Elektrownia jądrowa w gminie - ponadprzeciętny dochód na mieszkańca

Z najnowszych dostępnych danych fiskalnych Flamanville – z 2010 r. – wynika, że licząca 7 km2 i niecałe 2 tys. mieszkańców gmina zebrała 17 mln euro podatku od nieruchomości – niemal 10 tys. na mieszkańca. Średnia Francji w tej wielkości gminach to 765 euro. Z kolei w 2010 r. Penly, liczące blisko 350 mieszkańców, zebrało prawie 3,7 mln euro podatku od nieruchomości – prawie 11,3 tys. euro na mieszkańca, przy średniej dla Francji wynoszącej 651 euro dla tej wielkości miejscowości. Sąsiednia gmina Saint Martin en Campagne zainkasowała znacznie więcej - 20 mln euro, czyli 15,4 tys. na mieszkańca.

Przy próbie porównania z Polską należy jednak pamiętać, że francuskie gminy są znacznie mniejsze, mogą liczyć jedynie kilkuset mieszkańców i kilka kilometrów kwadratowych powierzchni. Tymczasem rozważane jako potencjalne lokalizacje elektrowni jądrowej polskie gminy nadmorskie liczą kilka tysięcy mieszkańców przy powierzchni nawet do ponad 200 km. kw.

Kwestia redystrybucji bezpośrednich podatków w regionie

Analiza dochodów francuskich gmin, leżących wokół elektrowni Flamanville czy Penly pokazuje, że te leżące w bliskim sąsiedztwie nie otrzymują wpływów z podatku od nieruchomości z elektrowni. Sąsiadująca z Flamannville gmina Siouville-Hague miała w 2010 r. wpływy z tego tytułu na poziomie 573 euro na mieszkańca, a Treauville – 451 euro, przy francuskiej średniej 765 euro. Leżące wokół Penly Biville-sur-Mer miało dochód w wysokości 330 euro na mieszkańca, a Criel-sur-Mer – 938 euro przy francuskiej średniej dla tej wielości gmin w wysokości 892 euro.

W Polsce redystrybucja będzie szersza

Polski system redystrybucji zakłada jednak, że sąsiednie gminy również wezmą udział w podziale wpływów. Ustawa o przygotowaniu i realizacji inwestycji w zakresie obiektów energetyki jądrowej oraz inwestycji towarzyszących z 29 czerwca 2011 r. stwierdza, że „gmina, na terenie której jest zlokalizowana elektrownia jądrowa lub jej część (…) uiszcza na rzecz gmin z nią graniczących opłatę w wysokości równej 50% podatku od nieruchomości uiszczonego przez podatników tego podatku od elektrowni jądrowej”. Stąd w oszacowaniu Ernst&Young 170 mln dla gminy, w której znajdzie się elektrownia
i drugie tyle dla sąsiednich gmin.

Więcej beneficjentów to większe poparcie

Jedną z przyczyn takiego rozwiązania jest chęć zapewnienia jak najszerszego poparcia lokalnej społeczności dla elektrowni jądrowej. Koncentracja korzyści w jednej gminie może doprowadzić do efektu, opisanego w opracowaniu na temat doświadczeń lokalnych społeczności z energetyką jądrową, jakie w 2009 r. sporządziło Biuro Analiz i Dokumentacji Senatu RP. Przytoczono tam przykład niemieckiej elektrowni jądrowej Neckarwestheim w Badenii-Wirtembergii. Z podatków jako jedyna korzysta gmina Neckarwestheim. W efekcie jej mieszkańcy popierają energetykę jądrową, a mieszkańcy sąsiednich gmin optują za zamknięciem elektrowni. Według Biura Analiz i Dokumentacji Senatu RP ten przypadek dowodzi, iż beneficjentem elektrowni jądrowej nie może być jedynie ta jedna gmina, która przyjęła na swój obszar taką inwestycję, skoro sąsiednie samorządy też ponoszę ryzyko skutków ewentualnej awarii. Wniosek – wszyscy muszą mieć udziały w zyskach z eksploatacji przyszłej elektrowni jądrowej.

Pobierz - Raport Ernst&Young dla Ministerstwa Gospodarki dostępny na naszym portalu.

Zapraszamy również do lektury artykułu "Sektor jądrowy napędza gospodarkę".

Facebook