Poznaj atom

Czechy nie spowalniają w kwestii energetyki jądrowej

Piątek 25 lipca 2014

Rozwój energetyki jądrowej jest uzależniony m.in. od wzrostu popytu na energię, wysokości cen energii elektrycznej oraz systemu wsparcia dla budowy elektrowni jądrowych - mówi wnp.pl Pavel Cyrani, członek zarządu CEZ, dyrektor departamentu strategii.

W kwietniu CEZ wstrzymał przetarg na rozbudowę elektrowni jądrowej Temelin. Jeśliby CEZ otrzymał obietnicę wsparcia dla tej inwestycji to czy ogłosiłby powtórnie przetarg na rozbudowę Temelina?

- Jeżeli chodzi prostą odpowiedź to tak. CEZ rozważa rozbudowę obu swoich elektrowni jądrowych: Dukovany i Temelin. Rząd Czech polecił ministrom finansów oraz przemysłu i handlu przygotowanie planu rozwoju energetyki jądrowej. Plan ma być gotowy do końca 2014 r. W międzyczasie przygotowujemy projekty rozbudowy naszych elektrowni jądrowych, aby w chwili przyjęcia planu rządowego i określenia koncepcji rozwoju energetyki jądrowej w Czechach móc ruszyć pełną parą z realizacją tych projektów.

W Polsce pojawiła się informacja, że w Czechach deficyty energii mogą pojawić się ok. roku 2030. Czy to prawdziwe prognozy?

- Analizy przygotowane przez ministerstwo przemysłu i handlu oraz CEZ wskazują na to, że deficyty energii w Czechach mogą wystąpić w latach 2025-35, w zależności od różnych czynników.

Jest więc jeszcze kilka lat rezerwy na budowę bloku jądrowego?

- Budowa bloku jądrowego będzie uzależniona m.in. od wzrostu popytu na energię. Obecnie zapotrzebowanie na energię jest na stabilnym poziomie, a okresowo nawet nieco spada, ale wzrost ekonomiczny zapewne spowoduje większe zapotrzebowanie na energię. Z pewnością ważne jest zbudować do roku 2035 jeszcze jeden blok jądrowy w Temelinie lub Dukowanach.

Jak CEZ ocenia kontrakty różnicowe (CFD), które mogą zostać wprowadzone w Wielkiej Brytanii? Czy takie kontrakty byłyby dobrym rozwiązaniem dla CEZ?

- Dokładnie obserwujemy tamtą sytuację, to jest interesujący sposób finansowania projektów jądrowych. Podczas debaty na temat finansowania projektów jądrowych w Czechach również zaproponowaliśmy taki wariant. Jest oczywiste, że to nie jest jedyny możliwy model do zastosowania.

A jakie są inne możliwości wsparcia energetyki jądrowej w Czechach?

- Można spojrzeć na Finlandię albo na Francję, gdzie projekty jądrowe są finansowane poprzez długoterminowe kontrakty na sprzedaż energii zawarte z dużymi odbiorcami energii. W Turcji obowiązuje długoterminowy kontrakt gwarantowany przez rząd. W Stanach Zjednoczonych są projekty finansowane w sposób podobny do tego, jak w Europie jest regulowana dystrybucja. Alternatywnym sposobem może być rozwiązanie jakie wybrały Węgry, gdzie kredytu na całą inwestycję udzielił rząd.

Nowe bloki w elektrowniach Fennovoima w Finlandii oraz Paks na Węgrzech mają być realizowane przy dużym finansowym udziale rządu rosyjskiego. Czy w Czechach takie rozwiązanie byłoby do zaakceptowania?

- To nie jest pytanie do CEZ. Zauważalny jest jednak trend, gdzie dostawca technologii również finansuje projekt budowy elektrowni jądrowej. To jest sensowna koncepcja.

Rozmawiał: Dariusz Ciepiela

Źródło: wnp.pl


Facebook