Poznaj atom

Atomowa czy jądrowa?

Środa 23 maja 2012

Elektrownie wykorzystujące do produkcji energii elektrycznej uran to siłownie atomowe czy jądrowe? Czy energia jądrowa różni się czymś od atomowej? Potocznie określeń „jądrowa” i „atomowa” używamy wymiennie, dla większości z nas to synonimy. Okazuje się, że przymiotniki „jądrowy” i „atomowy” zawierają pewne różnice znaczeniowe, dla niektórych dość istotne.

Zgodnie z definicją elektrownia jądrowa to obiekt przemysłowo-energetyczny wytwarzający energię elektryczną lub cieplną poprzez wykorzystanie energii pochodzącej z rozszczepienia ciężkich jąder atomów (najczęściej uranu naturalnego wzbogaconego w izotop 235U do 3 - 5%). Nie ma więc wątpliwości – elektrownia jądrowa jest „jądrowa”, bo uzyskuje się w niej energię z procesu zachodzącego w jądrze atomowym.

Kiedy zatem mamy do czynienia z energią atomową? Atom, jak wiadomo, zbudowany jest z jądra i powłok elektronowych. Wszystkie procesy chemiczne są procesami atomowymi w tym sensie, że zachodzą z udziałem powłok elektronowych atomu. Ściśle mówiąc - reakcje chemiczne to domena zewnętrznych powłok elektronowych, tzw. elektronów walencyjnych. Każde spalanie, które jest gwałtownym utlenianiem, to reakcja chemiczna pomiędzy atomami. A więc bardzo formalnie rzecz biorąc, elektrownią atomową jest też każda elektrownia spalająca cokolwiek: węgiel kamienny, brunatny, gaz, biomasę, odpady komunale itd.

To co zachodzi w jądrze zachodzi też w atomie. Stąd elektrownie jądrowe nazywane są też atomowymi. Różnica polega na tym, że elektrownie jądrowe wykorzystują procesy na poziomie jądra atomowego, a elektrownie konwencjonalne - na poziomie powłok elektronowych atomu.

Historycznie jednak rzecz biorąc, badania zjawiska promieniotwórczości doprowadziły do odkrycia jądra atomowego, a następnie protonu i neutronu. Początkowo badania te dotyczyły więc ogólnie atomu. Stąd termin atomistyka - czyli dziedzina nauki zajmująca się wykorzystaniem zjawisk, procesów i technik jądrowych.

W obszarze oddziaływania kultury rosyjskiej, w odniesieniu do energetyki częściej używa się słowa „atomnyj” (atomowy), niż „jadiernyj („jądrowy”). Podobnie było z innymi terminami. W Polsce czasów PRL-u general Hermaszewki był polskim „kosmonautą”, dziś nazwalibyśmy go raczej „astronautą”. Ten „przechył” kulturowy, nie jest czymś stałym i ciągle się zmienia. Podobnie można tłumaczyć pisownię nazwiska Maria Skłodowska Curie vs. Maria Curie Skłodowska. Według naszych zwyczajów prawidłowa jest wersja pierwsza. Ale nazwa uniwersytetu w Lublinie to Uniwersytet Marii Curie Skłodowskiej. Taka konwencja pochodzi z obszaru kultury języka francuskiego i jest sprzeczna z naszą tradycją. Może zdecydowało to, że lepiej czyta się skrót „UMCS” a nie „UMSC”...

Jak widać, granica między nazewnictwem atomowa - jądrowa jest dosyć płynna. Powszechne jest zamienne stosowanie terminów paliwo jądrowe i paliwo atomowe, reaktor jądrowy i reaktor atomowy, elektrownia jądrowa i elektrownia atomowa. W opracowaniach ogólnych stosuje się termin atomistyka. Ich poprawność ma pewne uzasadnienie historyczne.

W odniesieniu do energetyki warto jednak propagować używanie terminu „jądrowa”. Termin energetyka jądrowa jest jednoznaczny. Określenie energia atomowa może być dla niektórych, myślących bardziej ściśle, dwuznaczny.

red dr hab. Jerzy W. Mietelski

Facebook