Aktualności

5 lat po awarii elektrowni jądrowej Fukushima Dai-ichi

Czwartek 10 marca 2016

11 marca 2011 r. wywołane trzęsieniem ziemi tsunami oraz seria błędów i zaniedbań ludzkich, a także wady projektowe, doprowadziły do zniszczenia systemów zasilania i chłodzenia w trzech reaktorach EJ Fukushima Daiichi. W ciągu pierwszych trzech dni znacznemu stopieniu uległy rdzenie w tych reaktorach. Kolejno nastąpiły eksplozje wywołane wybuchem wodoru nagromadzonego w reaktorach, a te doprowadziły do zniszczenia budynków czterech reaktorów i spowodowały uwolnienie substancji promieniotwórczych do otoczenia. Awarii nadano najwyższy poziom w 7-stopniowej skali zdarzeń jądrowych. Po dwóch tygodniach ustabilizowano temperaturę w trzech zniszczonych reaktorach za pomocą zewnętrznego zasilania w wodę. W grudniu 2011 r. uzyskano stan zimnego wyłączenia reaktorów.

W przeciwieństwie do konsekwencji tsunami, które zabiło około 16 tys. osób, nie stwierdzono przypadków zgonu ani choroby popromiennej bezpośrednio wywołanych awarią elektrowni. Natomiast około 160 tys. mieszkańców ewakuowano ze skażonych terenów wokół elektrowni.

Sytuacja w prefekturze Fukushima
Dzisiaj największym wyzwaniem dla Japonii jest umożliwienie powrotu ewakuowanych mieszkańców do swoich domów. W związku z tym prowadzone są intensywne prace mające na celu usunięcie skażeń. Prowadzona dekontaminacja polega na usuwaniu z powierzchni terenu i zabudowań substancji promieniotwórczych, które uwolnione zostały do środowiska po eksplozji wodoru w EJ Fukushima. Jest to zadanie wymagające zaangażowania znacznych środków – około 20 tys. pracowników systematycznie oczyszcza glebę, dachy, ulice i kanały ściekowe. Ziemia i inne materiały zebrane w trakcie prac gromadzone są w plastikowych workach, które docelowo zostaną umieszczone w składowisku niskoaktywnych odpadów promieniotwórczych.

Wysiłki podejmowane w strefie wykluczenia przynoszą efekty – część ewakuowanych terenów nadaje się do ponownego zamieszkania. Rząd podjął decyzję o udzielaniu pomocy mieszkańcom, którzy zdecydują się na powrót na przykład do miasta Naraha. Wsparcie ma być też udzielane władzom lokalnym przy prowadzeniu dalszej dekontaminacji oraz ponownej organizacji i odbudowy infrastruktury, koniecznej dla społeczności lokalnych (np. szkoły, ośrodki zdrowia, administracja). Tereny, gdzie poziom promieniowania jeszcze nie pozwala na powrót, są objęte dalszymi działaniami naprawczymi i rekultywacyjnymi. Mieszkańcy tych obszarów mają możliwość odwiedzania swoich domów w ciągu dnia. Rząd rozważa też możliwość wykupienia nieruchomości od właścicieli, którzy wyrażą taką wolę.

Ewakuacja, która nastąpiła po awarii EJ Fukushima wywołała globalną dyskusję nad faktycznym uzasadnieniem jej przeprowadzenia. W wyniku samej awarii, czy na wskutek promieniowania, nie zginął żaden pracownik elektrowni, ani żaden mieszkaniec. Większość terenów strefy została skażona nieznacznie – poziom promieniowania nie przekraczał naturalnie występującego poziomu promieniowania notowanego w wielu innych częściach świata. Natomiast skutki społeczne i zdrowotne ewakuacji są bardzo głębokie – ludzie stracili swoje domy rodzinne i źródła utrzymania co mogło prowadzić do bezrobocia i depresji. Co więcej, ocenia się, że sam proces ewakuacji, która odbywała się w bardzo trudnych warunkach (jedno z największych notowanych trzęsień ziemi i fal tsunami w historii Japonii), pośrednio lub bezpośrednio spowodował śmierć ok. 1000 osób.

Jednocześnie warto zwrócić uwagę, że Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) oraz Komitet Naukowy ONZ ds. Skutków Promieniowania Atomowego (UNSCEAR) w swoich raportach oszacowały, że większość ludności zamieszkałej w prefekturze Fukushima otrzyma w ciągu swojego życia dawkę wynoszącą 1-10 mSv i stwierdziły, że narażenie na promieniowanie jonizujące powstałe w następstwie awarii w EJ Fukushima Daiichi nie spowodowało żadnych natychmiastowych skutków zdrowotnych, i nie można będzie przypisać w przyszłości temu narażeniu żadnych skutków zdrowotnych wśród ogółu ludności i większości pracowników. Jedyny wyjątek stanowiła grupa 146 ratowników, którzy otrzymali podczas usuwania skutków awarii dawkę przekraczającą 100 mSv. Będą oni ściśle monitorowani w celu potencjalnego wykrycia późnych skutków zdrowotnych związanych z tym narażeniem. W dwóch miejscach otrzymane dawki były większe – 10-50 mSv, lecz wciąż poniżej jakiegokolwiek szkodliwego wpływu na organizm człowieka. W związku z tym, że jednym z głównych oczekiwanych skutków ewentualnego skażenia są nowotwory tarczycy, władze lokalne przykładają szczególną wagę właśnie tej kwestii. Do roku 2014 przeprowadzono badania lekarskie 380 tyś. dzieci, będących w wieku poniżej 18 lat w momencie awarii. W kilkudziesięciu przypadkach istotnie stwierdzono nowotwór tarczycy, co jest wartością nie odbiegającą od średniej występowania takich nowotworów w populacji. Ocenia się więc, że były to prawdopodobnie przypadki niepowiązane z awarią..

Sytuacja w elektrowni jądrowej Fukushima

Ocenia się, że pozostałości rdzeni reaktorów (stopione corium lub zniszczone paliwo) pozostają w budynkach reaktorów i są stabilnie chłodzone wodą. TEPCO opracowało plan demontażu bloków 1-4 wyznaczający trzy główne etapy prac: usunięcie źródła skażenia, izolacja wody gruntowej od źródła skażeń oraz zapobieżenie wyciekowi skażonej wody. Obecnie priorytetowym zadaniem w długim okresie jest usunięcie paliwa ze wszystkich czterech przechowalników mokrych znajdujących się w zniszczonych budynkach reaktorów, a następnie stopniowe usunięcie stopionych rdzeni w blokach 1-3, co ma rozpocząć się w ciągu 10 lat. Do wykonania tego bezprecedensowego zadania utworzono międzynarodowy instytut badawczy International Research Institute for Nuclear Decommisioning (IRID) i korporację Nuclear Damage Compensation and Decommissioning Facililtation Corporation (NDF), które mają opracować najnowocześniejsze i najlepsze dostępne obecnie metody demontażu reaktorów (w tym m.in. użycie robotów do prac podwodnych). Od 2013 r. trwa usuwanie paliwa z bloku 4 i 3. Paliwo zostanie całkowicie usunięte z reaktorów w ciągu 25 lat, a reaktory zdemontowane za 30-40 lat.

Wyzwaniem, na którym TEPCO skupia się w bieżącej działalności ograniczenie skażenia wody chłodzącej oraz gruntowej, które mogłyby przedostać się do Pacyfiku. W związku z tym przede wszystkim prowadzi się oczyszczanie wody przepływającej przez reaktor – na terenie elektrowni zbudowano zakład oczyszczania wody o wydajności 1200 m3/dzień, w którym prowadzona jest jej dekontaminacja (głównie usuwanie cezu Cs-137) i odsalanie. Oprócz tego w ostatnim okresie testowany jest system zaawansowanego chemicznego oczyszczania wody (ALPS) przeznaczony do usuwania pozostałych radionuklidów o wydajności 2000 m3/dzień oraz prototypowe urządzenie do usuwania małych stężeń trytu (MDS).

Natomiast w celu zapobieżenia przedostawania się skażonej wody do oceanu, zbudowano specjalne stalowe zapory w gruncie. Dodatkowo w lutym br. uruchomiono system zamrożonych podziemnych ścian otaczających zniszczone bloki reaktorów. Ma to zapobiegać przedostawaniu się wody gruntowej do fundamentów elektrowni.

Sytuacja radiologiczna w najbliższym otoczeniu EJ Fukushima jest na bieżąco monitorowana. Pomiary wody w oceanie wskazują, że w wyniku prowadzonych działań zaradczych nastąpiło znaczące obniżenie ilości cząsteczek promieniotwórczych przedostających się do środowiska. Już teraz możliwe jest prowadzenie regularnego połowu ryb u wybrzeży prefektury.

Polityka energetyczna Japonii

W wyniku awarii, do maja 2012 r. wyłączono wszystkie elektrownie jądrowe w Japonii, a rząd polecił przeprowadzenie ponownej oceny ich stanu bezpieczeństwa – tzw. „stress testy” – bazując na podobnym przeglądzie elektrowni dokonanym w krajach UE. Utworzono również nową, niezależną instytucję dozoru jądrowego, zgodnie z zaleceniami międzynarodowymi. W sierpniu 2013 r. weszły w życie nowe przepisy odnośnie bezpieczeństwa elektrowni jądrowych i postępowania na wypadek awarii jądrowej.

W lutym 2014 r. Japonia ogłosiła wstępny projekt nowej polityki energetycznej. Dokument opracowany przez Ministerstwo gospodarki handlu i przemysłu (METI) podkreśla znaczenie energii jądrowej, która znajduje poczesne miejsce w tym planie. Jest postrzegana przez METI jako źródło, które zapewnia stabilne, dopasowane do potrzeb dostawy taniej energii i ma bardzo niski profil emisji gazów cieplarnianych. Musi ona jednak być rozwijana przy zachowaniu priorytetu bezpieczeństwa i w stałej gotowości do podejmowania działań na wypadek awarii.

Po okresie przerwy w pracy reaktorów jądrowych, która trwała od maja 2012 r. operatorzy pięciu siłowni wystąpili z wnioskiem o zgodę na ich ponowne uruchomienie. Obecnie, na 43 reaktory będące w gotowości do uruchomienia, czynne są dwa bloki, a 23 oczekują na zgodę NRA na włączenie do sieci.


Facebook